LIONS CLUB GDAŃSK AMBER
zainaugurował swoją działalność 17.10.1998 r. jako pierwszy w Polsce północnej, a szósty w kraju klub kobiecy. Jego członkiniami są kobiety, które połączyła wrażliwość na potrzeby innych ludzi i chęć czynienia dobra. 
Działania Klubu skierowane są przede wszystkim do mieszkańców województwa pomorskiego...
 od VII'2004 r. 
PREZYDENT
KLUBU

kadencji 2020/2021

Mirosława Szczęsna


Kolejne dary dla Hospicjum w Gdyni

Na przełomie roku, 9 stycznia 2016 r. spotkałyśmy się po raz kolejny z księdzem Grzegorzem Milochem, dyrektorem Dziecięcego Hospicjum Domowego „Bursztynowa Przystań” w Gdyni. We wzruszającym nastroju przekazałyśmy nasz kolejny dar dla podopiecznych tego ośrodka: asystor kaszlu i koncentrator tlenu wraz z niezbędnym oprzyrządowaniem.
Zbiórka funduszy na ten zakup była jednym z celów dwóch charytatywnych wieczorów, organizowanych przez LC Gdańsk Amber w roku 2015. Na majowym spotkaniu „WspieraMY” w Zatoce Sztuki w Sopocie bawiłyśmy naszych gości pokazem mody, odgrywając rolę modelek. Wprawiłyśmy naszych znajomych w świetny nastrój, pokazując się z nieznanej im, a także nam samym -strony. Radości było co niemiara, a otworzyła ona portfele wszystkim, którym zależało na wspieraniu naszego projektu.
Jesienny, tradycyjny już wieczór, pod nazwą sugerującą kontynuację naszej zeszłorocznej akcji: „Wspieramy. Wieczór z Hanną Śleszyńską” był także świetną zabawą dla naszych gości. Przyjaciele Amberek po raz kolejny wykazali się hojnością, wiedząc komu pomagamy i na co przeznaczymy zebrane fundusze.
I tak dzięki temu wsparciu naszych darczyńców mogłyśmy znów spotkać się z gospodarzami Hospicjum. Po uroczystym przekazaniu asystora kaszlu i koncentratora, po symbolicznym ich rozpakowaniu z szarf w lioneskich kolorach, usiadłyśmy przy stole razem z księdzem Grzegorzem i paniami, opiekującymi się chorymi maluchami. Rozmowa przy skromnym słodkim poczęstunku prowadzona była w domowym nastroju -takim, jakim przepełnione jest Hospicjum, będące domem i oparciem dla wielu ciężko chorych dzieci. Wiele razy łzy wzruszenia pojawiały się w naszych oczach. Wiemy, że warto pomagać, także dla takich niezwyczajnych chwil.

Hanna Zamorska
Prezydent LC Gdańsk Amber kadencji 2015/2016
zdjęcia: Gordon Blackler

Nie opuszcza ich pogoda ducha...

Czy może być coś piękniejszego niż szczery uśmiech dziecka i blask w oczach matki?
Spotkał mnie dziś taki widok w domu rodziny Piekarskich. A wszystko to za sprawą zakupu nowego wózka dla Krzysia.
Krzyś Piekarski jest chłopcem cierpiącym na spastyczne, czterokończynowe, dziecięce porażenie mózgowe – tak, to długa nazwa i niesie za sobą ogromne cierpienie, ból i niewygodę. Dodatkowo dziecko ma epilepsję i nie widzi…. a jednak potrafi uśmiechać się i wydawać odgłosy radości.
Dwa lata temu nasz Klub ufundował Krzysiowi profesjonalne łóżko rehabilitacyjne i od tej pory chłopiec stał się naszym podopiecznym.
Przez ten czas wiele zmieniło się w życiu Krzysia i jego mamy. Krzysiu zachorował i przeszedł zabieg endoskopowy, polegający na umieszczeniu w żołądku sondy poprzez ściany jamy brzusznej – potocznie zwany PEG (przezskórna endoskopowa gastrostomia). Stosuje się go w celu odżywiania pacjentów, którzy nie mogą przyjmować stałych pokarmów drogą doustną. W tym czasie zmarł ojciec Krzysia i chłopiec został sam z matką.
Oboje dzielnie znoszą trudy życia i nie opuszcza ich radość ducha. Tylko brać z nich przykład...
W ostatnim czasie Krzysiu urósł w dość szybkim tempie i potrzebny był dla niego nowy wózek. Tak więc nie czekając długo, Amberki zebrały fundusze i już nowy „pojazd” marki Optimus przyjechał na specjalne zamówienie. Wózek jest dopasowany do sylwetki dziecka. Ciało jest odpowiednio ułożone i ustabilizowane (ograniczniki, pasy). Sprzęt jest lekki i łatwy w prowadzeniu, jest wyposażony we wszystkie niezbędne akcesoria. Wózek wykonany jest z myślą o niepełnosprawnym i jego opiekunce. Jest ulgą dla matki i dziecka.
To ogromna radość dla nas wszystkich. Dla tych, którzy pomagają i dla tych, którzy tę pomoc z wdzięcznością przyjmują.
Dziękuję moim koleżankom klubowym za ten dzień. Cieszę się, że z Wami jestem.

Dorota Michalska
2 Wiceprezydent LC Gdańsk Amber

Auto dla Hospicjum Dziecięcego w Gdyni

Tegoroczne Mikołajki są wyjątkowe dla podopiecznych Dziecięcego Hospicjum Domowego „Bursztynowa Przystań” w Gdyni. To właśnie dziś, 6 grudnia 2014 r., członkinie Lions Club Gdańsk Amber uroczyście przekazały Hospicjum nowy samochód Skoda Roomster.
Jego Dyrektor ks. Grzegorz Miloch nie krył radości i złożył na ręce Prezydent klubu Jolanty Szydłowskiej serdeczne podziękowanie całemu klubowi i darczyńcom za ten wspaniały prezent.
Gdy Jola na zebraniu klubowym w lipcu br. przedstawiła projekt pozyskania środków na zakup auta dla gdyńskiego Hospicjum, niewiele z nas wierzyło, że uda się tak szybko zrealizować ten cel. Ksiądz Grzegorz zapewne też nie liczył na tak skuteczne działanie. A jednak... gdzie diabeł nie może, tam Amberki wysłać!
Zmobilizowały nas informacje, że kilkanaścioro bardzo chorych dzieci w swoich domach w różnych miejscach województwa pomorskiego czeka na wsparcie medyczne, a w samochodzie, jakim dysponuje Hospicjum ze starości odpada podłoga i strach wyruszać nim na rubieże Pomorza... I chyba też fakt, że w środowisku trójmiejskim wciąż słychać o akcjach wspierających gdańskie hospicjum, a gdyńskie jakby zapomniane...
Nie zawiedli nas Przyjaciele Klubu, którzy od lat wspierają działania Amberek. Dobrze przygotowany merytorycznie projekt, skuteczność argumentacji - i znów na nasze konto wpływać zaczęły darowizny pieniężne. Listopadowy koncert "Droga do Serc" miał bardzo trafnie dobraną nazwę - wzruszające słowa Joli i Księdza Grzegorza o celu imprezy trafiły do serc naszych gości. Zamykając koncert Jola ze wzruszeniem żegnała wszystkich słowami: ”Mamy ten samochód... dziękujemy Wam wszystkim za obecność, za wsparcie, za ciepły uśmiech i za to, że zawsze można na Was liczyć".
W niespełna miesiąc od koncertu udało się załatwić wszystkie formalności i dziś od rana nowiutka, biała Skoda Roomster, z logo naszego Klubu, udekorowana żółto-niebieskimi wstążkami, oczekiwała przed budynkiem Hospicjum na symboliczne przekazanie kluczyków. Jak z uśmiechem powiedział Ksiądz Grzegorz, będzie ona teraz wizytówką floty samochodowej (3 auta smiley) gdyńskiego hospicjum.

Amberki w mikołajowych - jak na 6 grudnia przystało - czapeczkach sekundowały rozpakowywaniu prezentu, dzięki któremu pomoc i nadzieja dotrze do małych pacjentów.
Ksiądz Grzegorz w podziękowaniu przekazał nam bukiet czerwonych tulipanów - piękny pastel, namalowany z sercem i oddaniem przez jedną z pacjentek Hospicjum.
Przy gorących napojach i słodkim poczęstunku, jakimi uraczyli nas gospodarze po oficjalnej części uroczystości, usłyszałyśmy wiele nowych dla nas informacji o funkcjonowaniu Hospicjum i jego potrzebach. Ładnie i profesjonalnie urządzony obiekt, z wyczuwalną serdeczną atmosferą personelu jest godnym miejscem pobytu dla beznadziejnie chorych maluchów i towarzyszących im najbliższych. Ale gdyby nie wolontariusze i ludzie o otwartych sercach (i portfelach), ta placówka nie mogłaby się utrzymać.
Oj, chyba to nie była nasza ostatnia wizyta w "Bursztynowej Przystani"!

Wszystkim, którzy wsparli nas w zrealizowaniu projektu zakupu auta dla gdyńskiego Hospicjum, jeszcze raz z całego serca DZIĘKUJEMY

PDG Katarzyna Gebert i Dorota Michalska
LC Gdańsk Amber

Altana i huśtawka dla przedszkolaków

W środę 25 listopada 2015 r. w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym nr 1 w Gdyni po raz kolejny spotkały się przedstawicielki Lions Club Gdańsk Amber z dyrekcją szkoły, Radą Rodziców, nauczycielami oraz wychowankami Ośrodka.
Tym razem powodem spotkania było uroczyste przekazanie przez Amberki altany oraz huśtawki dla najmłodszych wychowanków ośrodka - przedszkolaków. Był to już kolejny - czwarty etap realizacji większego projektu, który obejmował wykonanie placu zabaw, boiska, bieżni oraz skoczni.
LC Gdańsk Amber reprezentowany był przez Prezydent Hannę Zamorską oraz sekretarza Beatę Oworuszko, które dokonały uroczystego przecięcia wstęgi wraz z dyrektorem szkoły panią Alicją Spica oraz przedstawicielami Rady Rodziców oraz wykonawcy. Następnie przyszedł czas na oficjalne przekazanie aktu darowizny altany i huśtawki oraz podziękowania w auli Ośrodka.
Hanna Zamorska życzyła dzieciom i ich opiekunom wiele radości z użytkowania nowej inwestycji. Podkreśliła również, że jest to efekt pracy całego Klubu. Pani dyrektor Ośrodka przekazała pisemne podziękowania oraz kwiaty na ręce Prezydent Klubu oraz wykonawcy.
Uczniowie - jak zwykle - podziękowali w przepiękny sposób, prezentując wzruszające przedstawienie pod tytułem „Chory kotek”. Tym razem aktorami byli najmłodsi wychowankowie. Sztuka była niezwykła i widać było ogrom pracy, jaki włożyli nauczyciele, którzy je przygotowali. Młode aktorki i aktorzy były urocze i ujęły publiczność swoją grą.
Oklaskom na zakończenie tego wzruszającego widowiska nie było końca...
Mamy nadzieję, że dzięki naszym działaniom obecna inwestycja będzie przez wiele lat służyła dzieciom. To dla nich radość przebywania na świeżym powietrzu oraz szansa do dalszego rozwoju.

Dziękujemy wszystkim, którzy wsparli nas w realizacji tego projektu.

Beata Oworuszko
Sekretarz LC Gdańsk Amber
zdjęcia: Gordon Blackler

Otwarcie Ośrodka Wczesnej Interwencji w Gdańsku-Sobieszewie

W niedzielę, 30 stycznia 2011 roku, przy pięknej pogodzie, otwarty został Dom Wczesnej Interwencji dla Dzieci Niewidomych im. Św. Ojca Pio w Gdańsku Sobieszewie. Nareszcie otrzymał on oficjalną nazwę nie jako „oddział”, czy „ośrodek” ­– bo takimi terminami posługiwałem się w ciągu ostatniego pół roku – a DOM.
Moim zdaniem, a sądzę, że nie jestem w tym odosobniony, było to zupełnie wyjątkowe wydarzenie, które na długo pozostanie w pamięci jego uczestników. Inne dzieci i trochę inni rodzice przebywali w tym czasie w tym domu niż spotkać ich można w innym miejscu. I inna panowała tam atmosfera – autentyczna przyjaźń i dobry duch.
Była msza święta, którą odprawił metropolita gdański ks. Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź, były śpiewy dziewczęcego chóru ze Szczecina oraz śpiewane i recytowane modlitwy dorosłych wychowanków Lasek spod Warszawy. Śpiewaliśmy także my, wszyscy zgromadzeni, prowadzeni przez panią Elżbietę Górny, która pracuje w Sobieszewie jako muzykoterapeutka.

Następnie zgromadziliśmy się pod tablicą z brązu, która informuje, że to 33 nasze Kluby Lions, jeden klub zagraniczny i 3 panie – członkinie naszych klubów – ufundowaliśmy do spółki z LCIF, wyposażenie 3 gabinetów specjalistycznych i 3 sal terapeutycznych w tym Domu.
Potem był ogólny chaos i smaczny obiad dla wszystkich, a po obiedzie zebraliśmy się (było nas kilkanaście osób z klubów: LC Gdańsk Amber, LC Elbląg Truso, LC Gdańsk Neptun i LC Sopot, a zaproszonych było wielu...) na czele z Panem Gubernatorem Ryszardem Jakubowskim w nowej sali, do której przeniesiono zakupione przez kluby pomorskie wyposażenie Sali Doświadczania Świata. Robi ona znakomite wrażenie i była chętnie wykorzystywane przez ekipy TVP Gdańsk i Polsat do kręcenia migawek, jakie pokazano tego dnia wieczorem. Niestety, nie wspomniano, za czyje pieniądze cały ten sprzęt został tu wstawiony.
W tej sali Gubernator Jakubowski i prezes TOnO mec. Władysław Gołąb podpisali pierwszy Akt darowizny, jaki nasz Okręg uczynił na rzecz Domu w Sobieszewie. Wymieniono w nim kwotę ponad 138 000, ponieważ nie dotarło jeszcze wyposażenie zamówione w USA i Europie Zachodniej. Kiedy dotrze – sporządzimy drugi Akt darowizny.
Po podpisaniu tego dokumentu zwiedziliśmy poszczególne gabinety i sale, przez które oprowadziła nas pani dr Anna Kobylańska – tyflopedagog, zatrudniona zarówno w Sobieszewie jaki i w Uniwersytecie Gdańskim. W czasie naszego zwiedzania obiektu trwał koncert w wykonaniu niewidomych, w tym małej Ady – dziecka, które urodziło się bez gałek ocznych, ale bardzo inteligentnej, ze znakomitym poczuciem rytmu i znakomitym słuchem muzycznym.
Prowadząca spotkanie siostra zakonna, Ida Burzyk, poprosiła Pana Gubernatora o kilka słów. Gubernator był bardzo wzruszony, ujęty atmosferą, jaka panowała cały czas wśród zgromadzonych i podziwiał to, co mogą osiągnąć osoby niewidome, jeśli tylko dostatecznie wcześnie zacząć je wspierać. Poinformował, że jest nas wielu, w Polsce i na świecie, choć wiemy nie od dziś, że jest „Lions Club” i nie ma klubów LIONS. „Nie mówimy, że na tym kończy się nasze wsparcie dla idei Lasek” - powiedział na zakończenie.
Załączam kilka zdjęć wykonanych przez Liona Krzysztofa Banaszaka (LC Gdańsk Neptun).
Żal, że PDG Kasi Gebert z nami nie było – zmogła ją choroba "moskiewska” i ku siostry Idy i mojemu zasmuceniu, musiała pozostać w domu. A powinna tam być!
Dom Wczesnej Interwencji dla Dzieci Niewidomych rozpoczyna normalną pracę w drugim tygodniu lutego. Mam nadzieję, że do tego czasu Kasia wyzdrowieje i pojedziemy tam oboje. A co tam zastaniemy opiszemy i obfotografujemy.

Zbigniew Felendzer
LC Gdańsk Neptun
Pełnomocnik Gubernatora ds. Projektu LASKI II